Strażnik snu

nie mów nic już nie mów nic

otrzyj łzy, no otrzyj łzy

jestem tu, ja jestem tu

tak to ja – twój strażnik snu

 

zbieram myśli

zbieram słowa

by je wyśnić

we śnie schować

 

we mnie śnisz, ja w tobie śnię

czujesz jak nadchodzi sen

tego świata całe zło

już odchodzi w senny mrok

 

zbieram myśli

zbieram słowa

by je wyśnić

we śnie schować

 

Na huśtawce

z dołu w górę, z góry w dół
aż dech zapiera całkiem
głową wpadam w kłamstwa muł
i znów ląduję w bagnie

i z całych sił odbijam się
łapię najbliższą gwiazdę
i jest mi dobrze, znika lęk
że mnie zostawisz nagle

na huśtawce życia tak
miedzy piekłem-niebem trwam
czasem słodycz twoich ust
czasem gorycz cierpkich słów

najpierw w górę i znów w dół
zamykam mocno oczy
coraz częściej w duszy ból
może by więc zeskoczyć

Ten ktoś

Tam gdzieś, ten ktoś
czeka by być mym marzeniem,
czeka by przynieść spełnienie…
ten ktoś…

Gdy nadejdzie czas
światłem setek gwiazd
on pokaże mi mleczny szlak
i po nim będę szła.

Gdy nadejdzie czas
spośród setek (cudnych) gwiazd
podaruje mi właśnie tę
-gwiazdę wiecznej miłości mej.

Tam gdzieś, ten ktoś,
o kim tak śnię każdej nocy
tonąc w miłości tej mocy
Ten ktoś, tam gdzieś…

Gdy nadejdzie czas
już nic nie rozłączy nas
nawet jeśli nie wstanie świt
będziemy tam tylko my
tam gdzieś, ten ktoś…

Gdy nadejdzie czas
nic już nie powstrzyma nas.
Obudzimy słoneczny świt
bo miłość doda sił
Tam gdzieś, ten ktoś… czeka…

(Barbara Streisand z „West side story” -„Somewhere”)