Nic mi nie tłumacz

Kolejny raz

perfidny łgarz

fałszywe mi postawił ściany.

Cegiełki kłamstw

ułożył tak,

że ciągle na nie upadamy.

 

Już nic mi nie tłumacz, bo

to banalne przecież.

Tak, jak zgrana struna

znów mi morały pleciesz.

 

Kolejny raz

znów głupio tak

przedstawiasz mi proste sprawy.

Wszystkie je znam

jak talie  kart

Układam je dla zabawy.

 

Już nic mi nie tłumacz, bo

to banalne przecież.

Tak, jak zgrana struna

znów mi morały pleciesz.

 

Już nic nie wyjaśniaj, bo

ja nie pytam przecież

tak w niewiedzy zasnąć

to najłatwiejsze w świecie.

dla Kredens Acoustic

Wyspa srebrnych nut

Tyle czasu przekapało nam,

tyle wspomnień już wyblakło barw.

Świat pędzi jak szalony

aż do utraty tchu

Lecz nie chcę go dogonić –

Chcę zostać tu.

 

Zabłądźmy znów

na wyspę srebrnych nut

gdzie zawsze tętni echo braw.

Poprowadź mnie

w piosenki letni śmiech,

daleko od codziennych spraw.

 

I Wenecją znów oczaruj mnie.

Nawet kiedy słońcem pada deszcz.

Gwiazdami mnie poprowadź

i przez Groszowy most,

Paryża zasmakować

w sercu wprost.

 

Zabłądźmy znów

na wyspę srebrnych nut

gdzie zawsze tętni echo braw.

Poprowadź mnie

w piosenki letni śmiech,

daleko od codziennych spraw.

 

 

 dla Żaneta Płotnik

Ale o co chodzi?

tak mi dobrze, dobrze tak

chciałbym tu zatrzymać czas

w głowie szumi, szumi mi

i niech szumi aż po świt

 

 

ale o co chodzi?

no o co chodzi?

 

 

dzień na łeb nadepnął mi

zwlec się z wyra nie mam sił

milion pustyń w ustach mam

i pod czaszką coś mi gra

 

 

ale o co chodzi

no o co chodzi

 

 

Apokalipsa (współautorstwo tekstu)

ziemi czarna łza,
spływa z zimnych skał,
słońca resztki kapią w dół,
popiół zamiast mórz
pył do góry wzniósł.
zdławił co najlepsze w nas.

ref.
no powiedz sam
po co wierzyć w lepszy świat
po co; sam nic nie zmienisz

też wiesz jak ja
gdy życie nadal trwa
ten bal nie kończy się
dzisiaj nie .

zwr2.
zimny oddech gwiazd
zatrzymuje czas
lawa topi życia ślad
dotknąć ich choć raz
niedostępnych tak
na krawędzi mego „ja”