Obudzi cię, już o świcie zbudzi cię
gdy w okno twe zastuka
i zanuci taktów sześć.
Wyskoczysz wtedy łóżka
i pochwycisz jego styl,
by w rytmie rock ‘n rolla zdobyć szczyt.
Turystycznego rock ‘n rolla z nami dziś na szlaku nuć.
Nie musisz nawet zapamiętać jego słów, żadnych zbędnych słów.
Wystarczy poczuć jak pulsuje w twoich żyłach jego rytm,
kiedy z uśmiechem wędrujemy razem- ja i ty.
Zaklaszcz bo, tak radośnie zaklaszcz bo
bo o nim dziś śpiewamy
rock ’n rolla poczuj moc.
I już się nie martw o nic
tylko plecak mocno chwyć,
by w rytmie rock ‘n rolla zdobyć szczyt.
Autor: Malgorzata Michalska
Zima na połoninach
Na połoninach jeszcze hula wiatr.
Śniegiem pokryty nasz wędrówek szlak.
Buk śniegiem otulony śpi.
Czeka już na cieplejsze dni.
O ciepłych rankach tak cichutko śni.
I na strumykach jeszcze gruba kra
pozwala czystej wodzie zimą spać.
Czeka na pierwszy wiosny dzień,
ciepły dzień,
by znów jak ze snu zbudzić się.
Na połoninach jeszcze śniegu w bród.
Na połoninach wciąż zimowy chłód.
A ja odwiedzę je i tak
bo zima też swój urok ma,
bo zimą pięknie może być.
A gdy
biały śnieg
lekkim puchem ściele się, iskrzy się
tak cicho i spokojnie jest.
Mój mały raj
Daj mi rękę, zaprowadzę cię
w miejsca piękne, tak jak sen.
Daj mi rękę a pokażę ci
jak zdobywam marzeń szczyt
To tam właśnie cię zabiorę
gdzie mój mały raj.
To jest mój skarb i życia łyk,
to jest ten, ten mój mały raj.
Skrajem tęczy pobiegniemy tam,
gdzie się słońce chowa w mgłach,
gdzie w zupełnej ciszy wstaje świt
i ociera rosy łzy.
To tam właśnie cię zabiorę
gdzie mój mały raj.
To jest mój skarb i życia łyk,
to jest ten, ten mój mały raj.
Mój przyjacielu
Nawet kiedy słońce spóźni się,
nawet jeśli szary wstanie dzień
wiem, że jesteś za mną tuż- to Ty
mój przyjacielu.
Z Tobą mogę życiu na przekór biec.
Ty jesteś tu, gdzie chcę byś był.
I za to też dziękuję Ci.
Za Twoje każde dobre słowo, przyjaźni gest
za te wyprawy w głąb naszych dusz,
za nasze spory, nieważne już,
za każdą z wielu naszych wspólnie spędzonych chwil.
Dziś dziękuję Ci.
Dzielisz ze mną radość, smutek też.
Gdy przy Tobie nie ukrywam łez
sprawiasz, że znów śmiać się chcę – tak! Ty
mój przyjacielu.
Jesteś ciepłym światłem na serca dnie.
Ty jesteś tu, gdzie chcę byś był.
I za to też dziękuję Ci.
Za Twoje każde dobre słowo, przyjaźni gest
za te wyprawy w głąb naszych dusz,
za nasze spory, nieważne już,
za każdą z wielu naszych wspólnie spędzonych chwil.
Dziś dziękuję Ci
Przyjacielu mój
